[#zwojtkowejbiblioteczki] Jukka Behm, Narodziny Legendy. Chłopak, który został piłkarzem [Jaguar]
Nieustająco statystyki wskazują, że książki czyta zdecydowanie więcej dziewcząt niż chłopców, a w grupie odbiorców middle grade następuje czas największego odpływu czytelników. Dlatego tak ważne jest, by oferta wydawnicza zawierała tytuły, które zachęcą chłopaków do czytania. I właśnie nadziei upatruję w powieści Narodziny legendy. Chłopak, który został piłkarzem Jukki Behma.
JEDEN CHŁOPAK. JEDNA PIŁKA. JEDNO WIELKIE MARZENIE. Oto Leon Brown. Ma trzynaście lat. Mieszka w małym, ponurym miasteczku. Jego mama umarła, gdy był bardzo mały, a taty nigdy nie poznał. Mieszka z ciotką i wujkiem, który nie pozwala mu grać w lokalnej drużynie. Leon jednak się nie poddaje. Trenuje w parku z dorosłymi i wrzuca do sieci filmy ze swoimi najlepszymi trikami. Pewnego dnia jego nagrania zauważa łowca talentów słynnego klubu Hammersmith United. Leon trafia do drużyny juniorów i nagle cały świat zaczyna mówić o jego niezwykłych umiejętnościach. Wraz ze spełnionym marzeniem przychodzi sława, ale też presja i tajemnice związane z rodziną. Czy Leon to udźwignie? Pierwszy tom bestsellerowej trylogii o chłopaku, który stał się legendą.
Oczywiście nie jest tak, że to książka tylko dla chłopaków. Myślę, że odnajdzie się w niej wiele dziewcząt, zwłaszcza takich, które same interesują się piłką. To powieść dla wszystkich młodych, którzy lubią czytać o pasji, walce z przeciwnościami losu i lubią historie pełne zaskoczeń, ale też skupiające się na emocjach bohaterów.
Historia, którą opowiada autor, sama w sobie jest interesująca. Oto mamy utalentowanego chłopaka, który trenuje w ukryciu, poniewaz nie ma za sobą nikogo, kto go realnie wspiera i wsłuchuje się w jego potrzeby. Jednak nagle znajduje się ktoś, kto dostrzega talent i postanawia utorować mu drogę do kariery.
Brzmi wtórnie? Być może, ale choć autor sięga po znane motywy, nadaje im wciągająca oprawę, dzięki czemu historia wcale nie jest przewidywalna. Opowieść pozwala zajrzeć za kulisy piłkarskiego świata, w którym nie zawsze talent ma szansę przebicia ze względu na najróżniejsze układy. Stajemy się świadkami wielkiej zmiany w życiu młodego bohatera i chwili, kiedy spełnia się marzenie, ale też ciężkiej pracy, której wymaga realizacja planów.
Choć powieść przesycona jest piłkarskim duchem, to jest nie tylko opowieścią o boiskowych wyczynach (choć trzeba przyznać, że plastyczne opisy rozgrywek potrafią dorównać najlepszym relacjom z meczów), ale też o zakulisowych intrygach. I tu na scenie pojawiają się młode dziennikarki, które są irytujące dla chłopaków, ale mimo wszystko okazuje się, że ich praca może mieć znaczenie. To kolejne ciekawe oblicze sportowego świata przeniesione na powieściowy grunt.
Autorowi nie udało się uniknąć pewnych uproszczeń, ale uważam, że są one więcej niż akceptowalne i nie psują odbioru całości. Za to sprawnie rozpisane zostały emocje. Młody bohater bowiem zmaga się nie tylko z wyzwaniami stawianymi przez klub piłkarski, ale też uczy się nawiązywać relacje z rówieśnikami i odpierać zniechęcenie, zmaga się z poczuciem osamotnienia i niedopasowania w rodzinie i tęsknotą za nieobecnymi rodzicami. To angażujące emocjonalnie wątki, które sprawiają, że od lektury trudno się oderwać.
W obszarze fabularnym dzieje się sporo. Z jednej strony faktycznie jesteśmy świadkami narodzin legendy, z drugiej - zakulisowych rozgrywek w klubie. Po trzecie, ważnym ogniwem akcji jest kwestia tożsamości ojca młodego bohatera oraz zniknięcia jego matki. Wszystko to napisane z lekkością, pełne emocji i opisane z godną podziwu plastycznością.
To opowieść o marzeniach, sporcie i przeciwnościach losu. O wsparciu przyjaciół, kadrowych roszadach.... O tym, co w piłce nożnej wspaniałe i mniej dobre. Doskonały wybór dla tych, którzy piłką się interesują i przez chwilę chętnie pomarzą, że mogliby stać się nieodkrytym talentem, ale też dla tych, którzy lubią czytać o dążeniu do celu, chłopackiej przyjaźni, rywalizacji i mierzeniu się z przeciwnościami losu. Życzyłabym sobie, żeby piłka nożna była magnesem przyciągającym do lektury młodych sportowców, ale to książka dla naprawdę szerokiego grona odbiorców, a dla chłopców opowieść, z którą chętnie się utożsamią. Ja już czekam na ciąg dalszy. A lat mam więcej niż gr
Autor: Jukka Behm
Tytuł: Narodziny Legendy. Chłopak, który został piłkarzem
Seria: Hammersmith United
Tłumacz: Justyna Robak
Wydawca: wydawnictwo Jaguar
Egzemplarz recenzencki
![Jukka Behm, Narodziny Legendy. Chłopak, który został piłkarzem [Jaguar]](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhppPg_sPPWvySaka6xzPXC5UG4qkc66w9zzy7JZPcJQr7OMftwsuAGxWpfnXutwgWPG2QIPGey-6fEIW0B01GAgGRzFRoRgfjJuaEB5skzrkx9qU234ca1HD0xZhi2fOcswuRZdfs-X9s5nI2zJCc91Ahbuun7yZMw7JoNruY8I9ItIkyXZd47O39Y7Dg/w480-h640/Jukka%20Behm,%20Narodziny%20Legendy.%20Ch%C5%82opak,%20kt%C3%B3ry%20zosta%C5%82%20pi%C5%82karzem%20%5BJaguar%5D.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz