[#zwojtkowejbiblioteczki] Stuart Gibbs, Charlie Thorne i równanie Einsteina [Agora dla dzieci]

 

[#zwojtkowejbiblioteczki] Stuart Gibbs, Charlie Thorne i równanie Einsteina [Agora dla dzieci]

Czy ja już mówiłam, że uwielbiam Stuarta Gibbsa? Niemożliwe. Muszę to powiedzieć raz jeszcze. Odkąd pokochałam Szkołę szpiegów, nie ustaję w radości czytania jego książek. I to nie tylko wspomnianej serii, bo przecież trylogia z akcją osadzoną w bazie księżycowej również była świetna. A teraz na tapet trafiła powieść Charlie Thorne i równanie Einsteina.

Jak to jest, kiedy masz dwanaście lat i to od ciebie zależy przyszłość ludzkości?

Charlie Thorne to geniuszka.

Charlie Thorne to złodziejka.

Charlie Thorne często wagaruje.

I jej decyzja wpłynie na losy całego świata.

Stuart Gibbs, autor totalnie bestsellerowej „Szkoły szpiegów”, powraca z nową sensacyjną serią. Są w niej i wielka tajemnica, i wciągające śledztwo, i fascynująca nauka, wreszcie ogromne niebezpieczeństwo.

Wszystko zaczęło się daaawno temu, gdy genialny Albert Einstein stworzył równanie o niewyobrażalnej mocy, zdolne ocalić Ziemię albo ją zniszczyć. Przerażony jego potencjałem, ukrył je przed światem. Teraz śladami sekretu podąża bezwzględna organizacja przestępcza Furie.

Zdesperowani agenci CIA zwracają się do jedynej osoby, która może im pomóc – Charlie Thorne. Dziewczyna zostaje wciągnięta w śmiertelnie niebezpieczną grę. Musi w niej nie tylko wykorzystać swój niezwykły talent do łamania szyfrów, ale także zmierzyć się z największym umysłem w historii, samym Albertem Einsteinem. A to dopiero początek misji, w której stawką są losy ludzkości...

Jeśli należycie do osób, które nie mogą się doczekać kolejnego tomu „Szkoły szpiegów”, poznajcie Charlie Thorne. Będziecie zadowoleni.

Ależ to była rewelacyjna lektura. Chyba moja ulubiona - obok Bazy księżycowej Alfa - w dorobku autora. Jest w niej wszystko, co lubię w poprzednich dwóch seriach autora - pościgi, kłopoty, szpiedzy, naukowe ciekawostki i genialna bohaterka.

I to genialna nie tylko w sensie metaforycznym. Autor wykreował Charlie wspaniale, oddając zarówno jej nieprzeciętną inteligencję, jak i niedoskonałości typowe dla nastolatki. Charlie jest bystra, dociekliwa, przenikliwa, a przy tym potrafi działać impulsywnie, neguje autorytety i zasady i... lubi się buntować. Wierzę, że młodzi odbiorcy pokochają ją równie mocno jak ja. W końcu kto nie lubi czytać o pyskatych dzieciakach ucierających nosa dorosłym, ale zarazem empatycznych i z poczuciem sprawiedliwości.

Do tego sama fabuła intryguje od pierwszej chwili. O genialnym naukowcu wszak słyszał niemal każdy, więc oparcie zagadki na tej nietuzinkowej, znanej postaci, a właściwie na jego spuściźnie, to rewelacyjny pomysł. No i zabawnie jest poczytać o tym, jak to zagadki nie mogli rozszyfrować dorośli, i to przez dziesięciolecia. 

W tej historii ważna jest stawka, którą są losy świata, a to oznacza, że emocji będzie mnóstwo. Jednocześnie autor bardzo zgrabnie pokazuje w akcji pewną hipokryzję państw, które zasłaniają się kwestiami bezpieczeństwa, a tak naprawdę dążą do utrzymania władzy i przewagi nad innymi. A że w ten koktajl wmieszane zostały działania jednych z największych służb wywiadowczych, tj. CIA i Mosadu, to można spodziewać się mieszanki wybuchowej.

Akcja powieści jest wartka, pełna lekkości i humoru, ale zahaczająca mimochodem (a przy tym z wnikliwością) o sprawy bliskie czytelnikowi, takie jak choćby relacje rodzinne, odpowiedzialność, dojrzałość i dopuszczenie do popełniania błędów. Świetnie wpleciona jest w fabułę kwestia rodzącej się relacji między przyrodnim rodzeństwem, które nie miało szans na jej wcześniejsze nawiązanie.

Powieść czyta się równie szybko, jak szybko toczy się akcja, a przy tym czerpie się z niej masę radości. Świetne kreacje postaci, wielopoziomowa intryga, zwroty akcji i angażująca emocjonalnie historia. 

Autor: Stuart Gibbs
Tytuł: Charlie Thorne i równanie Einsteina 
Tłumacz: Aleksandra Szkudłapska
Wydawca: wydawnictwo Agora dla dzieci

Egzemplarz recenzencki

Komentarze

Copyright © zaczytASY