S.A. Cosby, Król popiołów [Filia Mroczna Strona]

 

S.A. Cosby, Król popiołów [Filia Mroczna Strona]

Cóż... Nie da się ukryć, że S.A. Cosby znajduje się w mojej topce autorów gatunku i kolejne zapowiedzi premier jego książek rozpalają we mnie chęć na czytanie. Toteż ogromnie się cieszę, że mogłam jak najszybciej sięgnąć po Króla popiołów. I ta lektura pochłonęła mnie jak płomień łatwopalne materiały.

POWRACAJĄCY DO DOMU SYN.

NIEBEZPIECZNY DŁUG.

TAJEMNICE, KTÓRE ZA CHWILĘ ZAPŁONĄ I RODZINA POCHŁONIĘTA PRZEZ OGIEŃ.

Roman Carruthers, wezwany do domu po wypadku samochodowym ojca, odkrywa, że jego młodszy brat, Dante, zadłużył się u niebezpiecznych przestępców, a siostra Neveah z trudem radzi sobie z utrzymaniem rodziny i prowadzeniem rodzinnego interesu. Neveah i ich ojciec, właściciel krematorium, codziennie stykają się ze śmiercią. Tym razem jednak śmierć zagraża im samym, gdy okazuje się, że lekkomyślność Dantego naraziła ich wszystkich na prawdziwe niebezpieczeństwo.

Jednocześnie rodzeństwo musi zmierzyć się z cieniem, który prześladuje ich od dwudziestu lat: zaginięciem matki.

Rodzina Carruthersów musi się zjednoczyć, by przetrwać – inaczej ich świat obróci się w popiół.

Roman, finansowy geniusz, wykupuje brata z kłopotów. Współpracując na co dzień z udającymi twardzieli piosenkarzami i influencerami, zapomniał jednak, że istnieją też prawdziwi gangsterzy. Zmuszony jest do zawarcia układu z przestępcami. Ale ci nie zdają sobie sprawy, że Roman to nie mięczak.

Nie wiedzą, że jest gotów zrobić wszystko, aby ocalić rodzinę. Dosłownie wszystko.

To jest z pewnością powieść bardzo w stylu autora. Mocna, pełna przemocy, ale i silnych emocji. Zabiera czytelnika do świata, który odpycha i przeraża, ale wciąga jak bagno. Wciąga, jak wciągnął Romana, który wrócił do rodzinnego miasta po wypadku ojca.

Cosby zwykle zaczyna z wysokiego C i to się już chyba nie zmieni. Można powiedzieć, że Roman nie spodziewa się, w jakie bagno wpadnie, próbując pomóc bratu. Owszem, jego pomysł był może arogancki, ale też podszyty doświadczeniem ze świata, który był mu znacznie bliższy niż dawne życie. Bohaterowie zostają wrzuceni na głęboką wodę, a Roman chce być tym, który znajdzie sposób, żeby uratować swoją rodzinę.

Ciekawy jest w powieści portret rodziny, związanej ze sobą specyficznym spoiwem - mieszkanką miłości, lojalności i tajemnic. Taka sieć łączy ludzi na zawsze i nie pozwala się wyzwolić. Każde z rodzeństwa jest inne i w każdym kryzysowa sytuacja wywołuje inne reakcje. Cosby fantastycznie pokazuje, jak destrukcyjną siłę mają tajemnice, nawet te powtarzane po to, by chronić innych. A może zwłaszcza te...

To intrygująca, ogromnie absorbująca powieść, w której wiele się dzieje, a spirala problemów wiruje coraz szybciej. Nie ma tu łatwych rozwiązań, bo jeden problem generuje kolejny, a śledzenie, jak bohaterowie poruszają się w tej matni, to istna jazda bez trzymanki. W tej opowieści mnożą się sytuacje pozornie bez wyjścia, a przede wszystkim takie, z których nie da się wyjść, nie brudząc sobie rąk. Cosby pokazuje - nie po raz pierwszy zresztą - że przemoc rodzi przemoc i z tego łańcucha trudno się wyrwać. 

Przemoc jest w tym świecie wszechobecna, przytłaczająca, a jednak zrozumiała. Jest bowiem jedynym językiem, którym posługują się dotknięci nią ludzie. Stała się stylem życia i częścią DNA, która niczym wirus zaraża wszystkich wokół. I tak niczym wirus infekuje Romana, który był w końcu na nią podatny. Cosby ma zresztą niebywałą umiejętność do portretowania tego wypełnionego przemocą świata w taki sposób, że trudno jest odwrócić wzrok, a do tego nie ma się wrażenia, że jest ona przesadzona.

Bardzo ciekawą decyzją fabularną było obranie krematorium jako miejsca rodzinnego biznesu. Biznesu, któremu całe swoje życie poświęcił ojciec rodziny i który przez lata współprowadziła córka. To życiowe oddanie pracy, z którą większość wolałaby nie mieć nic wspólnego, zakrawa na ironię i wprowadza interesujący punkt spustowy do całej intrygi. A ta jest wielowymiarowa, przemyślana i do samego końca pozostaje nieprzewidywalna, co sprawia, że lektura jest fascynująca i więcej niż satysfakcjonująca.

Autor udowadnia, że doskonale odnajduje się w konstruowaniu mocnych, mrocznych thrillerów z dynamiczną akcją. A choć pozornie w powieści mniej jest wplecionych tematów społecznych, to jednak zmusza czytelnika o postawienie pytań  o granice samoobrony oraz o to, czy z tańca z diabłem można wyjść nieodmienionym. To świetna powieść o rodzinie i destrukcyjnej mocy tajemnic, lektura, o której trudno powiedzieć przyjemna, ale na pewno warta polecenia. 

Autor: S.A. Cosby
Tytuł: Król popiołów 
Tłumacz: Jan Kraśko
Wydawca: Filia Mroczna Strona

Egzemplarz recenzencki

Komentarze

Copyright © zaczytASY