Jorn Lier Horst, Thomas Enger, Snajper [Smak Słowa]

 

Jorn Lier Horst, Thomas Enger, Snajper [Smak Słowa]

Jeśli chodzi o duety autorów, to literacki mariaż Jorna Liera Horsta i Thomasa Engera należy do jednych z moich ulubionych. Podobnie jak stworzona przez autorów para bohaterów, czyli Alexander Blix, do niedawna policjant, a obecnie detektyw, oraz Emma Ramm, kobieta, którą kiedyś ocalił, a teraz z nią współpracuje. Nic więc dziwnego, że ucieszyłam się na możliwość powrotu do serii i lektury Snajpera, szóstego już tomu cyklu.

Oslo dusi się w letnim upale, gdy miastem wstrząsa seria ataków snajperskich. Nieznany napastnik otwiera ogień w miejscach publicznych. Na mieszkańców stolicy pada blady strach, a miasto zamienia się w oblężoną twierdzę. Jedną z ofiar snajpera jest siostra Emmy Ramm.

Wraz z byłym śledczym Alexandrem Blixem Emma podejmuje pościg za zabójcą, którego motywacja pozostaje dla policji niezrozumiała. Blix jednak podejrzewa, że ataki są czymś więcej niż przypadkową przemocą. Dostrzega w nich pewien schemat, ukryty plan z osobistym motywem zemsty.

Liczba ofiar rośnie, w Oslo szerzy się panika, a Blix i Ramm próbują powstrzymać człowieka, który nie ma już nic do stracenia.

Za każdym razem, kiedy wracam do tego cyklu, odkrywam, że nie zdawałam sobie sprawy, jak stęskniłam się za bohaterami. A potem zaczynam czytać i... wchodzę w opowieść jak do domu. Pełnego niewiadomych, ale na swój sposób swojskiego. Wiem, że czekają mnie tu emocje i napięcie, a także zagadka i zwodnicze tropy.

Tym razem opowieść zaczyna się od dramatycznych wydarzeń, które dość szybko zaczynają dotyczyć naszych bohaterów bardzo osobiście. Kiedy siostra Emmy zostaje raniona przez snajpera, a jej córka trafia pod opiekę Ramm, Blix trafia na trop strzelca, ale sam również zostaje zauważony. A to oznacza, że staje się częścią rozgrywki, która może go wiele kosztować.

Książki duetu Horst i Enger zawsze są solidne. Cechują się wielopoziomową intrygą i ciekawie prowadzoną fabułą. Nie inaczej jest tym razem. Emocjonalne zaangażowanie bohaterów, których czytelnik już polubił, jest nie bez znaczenia dla osiągnięcia wciągającego efektu. A udaje się to osiągnąć dzięki umiejętności równoważenia warstwy osobistej, historii, obyczajowo-społecznej, z dynamiczną akcją i jej zwrotami. 

Autorzy potrafią wodzić nas za nos, raz po raz podsuwając informacje, które z jednej strony utwierdzają czytelnika w poczuciu, że jest w stanie rozwikłać zagadkę, z drugiej wciąż podaje swoje przypuszczenia w wątpliwość. Czy to naprawdę tak łatwe rozwiązanie? Zarówno za odpowiedzią na "tak", jak i na "nie" przemawiają równie trafne argumenty.

W intrydze autorzy  świetnie wykorzystują umiejętności obojga bohaterów oraz ich charaktery, a jednocześnie umiejętnie rozwijają ich wzajemną relację i relacje z otoczeniem. To ludzkie oblicze każdej z postaci sprzyja zaangażowaniu czytelnika w bieg zdarzeń i pomaga współtworzyć napięcie i je podsycać. Jeśli dodamy do tego poczucie zagrożenia rozciągnięte na całe miasto, otrzymujemy naprawdę świetny kryminał i obietnicę satysfakcjonującej lektury.

Czekałam na dobrą rozrywkę i rzeczywiście taką dostałam. Czekałam na spotkanie z bohaterami i się nim nie zawiodłam. Snajper to rasowy skandynawski kryminał, ale z tych, w których napięcia nie buduje się dzięki krwawym scenom i naturalistycznym opisom, a suspensem i poczuciem niepokoju oraz mylonymi tropami. Może troszkę zabrakło mi pogłębienia wątków osobistych bohaterów, ale to wciąż ciekawa lektura, zwłaszcza dla tych, którzy kontynuują serię, a nie stykają się z nią po raz pierwszy.

Autor: Jorn Lier Horst, Thomas Enger
Tytuł: Snajper
Tłumacz: Milena Skoczko-Nakielska
Wydawca: wydawnictwo Smak Słowa

Egzemplarz recenzencki

Komentarze

Copyright © zaczytASY