[#dladzieci] Rafał Skąpski, Opowieści z zielonego albumu [Wydawnictwo Literatura]

[#dladzieci] Rafał Skąpski, Opowieści z zielonego albumu [Wydawnictwo Literatura] 

Macie w domu stare albumy wypełnione fotografiami? Kiedy spoglądam na swoje, wyniesione jeszcze z domu rodzinnego, zawsze nachodzi mnie refleksja, że fotografia cyfrowa sprawiła, że takich pamiątek jest coraz mniej. Oczywiście wciąż wywołuje się zdjęcia, wciąż powstają albumy, ale coraz częściej fotograficzne pamiątki zalegają raczej gdzieś na dyskach. Jeszcze kilka lat temu robiłam to regularnie, ale z czasem mobilizacja spadła. Być może późniejsze pokolenia nie będa znały tej przyjemności poznawania historii rodziny podczas przeglądania albumu. A jak to inspirujące, przypomniała mi niedawno książka Opowieści z zielonego albumu. Prawdziwe historie Rafała Skąpskiego.

Po uroczystym urodzinowym obiedzie dziadek z wnuczkami przeglądają album ze zdjęciami. Dziadek opowiada wnuczkom historię ich rodziny, a my – jak w skupiającej światło soczewce – poznajemy historię Polski. Podobnie jest z kolejną opowieścią – historią babci. I tak okazuje się, że każdy z nas – za pośrednictwem swoich przodków – był świadkiem lub uczestnikiem zdarzeń historycznych, które są historią żywą, namacalną, zachowaną w emocjach, wspomnieniach i na zdjęciach. Dziadek i babcia opowiadają dziewczynkom o walce o wolną Polskę, która trwała nieprzerwanie dwieście lat! Warto to sobie uzmysłowić, tak jak robią to w tej książce małe wnuczki.

[#dladzieci] Rafał Skąpski, Opowieści z zielonego albumu [Wydawnictwo Literatura]

[#dladzieci] Rafał Skąpski, Opowieści z zielonego albumu [Wydawnictwo Literatura]

Czytając tę książkę, właściwie za jednym zamachem, czułam, jak ogarnia mnie błogie ciepło. Bo właśnie taka jest to lektura - otulająca. To historia rodzinna, ale interesująca nie tylko dla wąskiego grona najbliższych autorowi. A do tego opowiedziana w sposób uroczy.

Oto dziadek siada z małymi wnuczkami nad albumem pełnym zdjęć i pokazuje im rodzinne skarby, snując opowieść o ludziach, których losy czasem splatały się też z losami naszego kraju. Opowiada o wyjątkowych członkach rodziny, którzy zostali uwiecznieni na zdjęciach i przekazuje pamięć o nich kolejnemu pokoleniu. Jednocześnie opowiada o zaborach, powstaniach, budowaniu wolnego kraju. O spotkaniach z ludźmi, którzy są powszechnie znani i zapisali się na kartach historii. Opowiada też tym, jak wychowywały się kolejne pokolenia i o rodzinnej miłości.

Jest w tych opowieściach duma z przeszłości i historii przodków, jest wiara w to, że warto pamięć kultywować. Jest też piękny język całej opowieści i prostota przekazu, dzięki której najmłodsi swobodnie mogą za tematem podążać.

[#dladzieci] Rafał Skąpski, Opowieści z zielonego albumu [Wydawnictwo Literatura]

[#dladzieci] Rafał Skąpski, Opowieści z zielonego albumu [Wydawnictwo Literatura]

Sama publikacja jest również starannie przygotowana. Tekstowi towarzyszą proste, ale urocze ilustracje Kasi Kołodziej, ale także reprodukcje zdjęć z autentycznego albumu autora, o których jest mowa w tekście. Dzięki temu mały czytelnik może przez kilka chwil poczuć się częścią tej historii, tej rodziny, i podążać za opowieścią dziadka tak jak małe bohaterki historii.

Piękna to i wzruszająca książka, opowieść jednej rodziny, która trafi do każdego. Bo i losy jej bohaterów są ciekawe i warte opowiedzenia. Jednocześnie może być przyczynkiem do zadawania pytań o przeszłość własnej rodziny, do rozmów z rodzicami i dziadkami. Pokazuje, że w zakurzonych często albumach kryje się masa ciekawych historii, czekających na odkrycie. To także inspiracja do wspólnego robienia nowych albumów, dla tych pokoleń, które przyjdą po nas. Polecam wam tę otulającą lekturę na chłodne wieczory, bo rozgrzewa lepiej niż gorąca czekolada.

Autor: Rafał Skąpski
Tytuł: Opowieści z zielonego albumu 
Ilustracje: Kasia Kołodziej
Wydawca: Wydawnictwo Literatura

Egzemplarz recenzencki

Komentarze

Copyright © zaczytASY