[#notogramy] Michał Gołkowski, Maciej Głowacki, Przeklęte Licho - gra książkowa [Muduko]
Książki to wspaniały portal do innych światów. Dzięki słowom i własnej wyobraźni, możemy przemierzać najróżniejsze, bardziej i mniej realne, światy. Ale to zawsze autor wytycza ścieżkę, jaką podążymy. Chyba że zamiast powieści, sięgniemy po grę książkową. W niej autor zaprasza nas do stworzonego przez siebie świata i pozwala podejmować decyzje w kluczowych momentach. Jedną z gier, które mocno trafiły w moje gusta, jest Przeklęte licho Michała Gołkowskiego i Macieja Głowackiego.
Gołkowski i Głowacki zapraszają cię na mroczną wyprawę do pradawnej Puszczy.
Czy zdołasz odzyskać pamięć? Uwolnić się od klątwy? Przed tobą okrutny świat, który wyrósł z ludowych wierzeń. To świat, w którym nie ma nic za darmo i w którym sprzedać można wszystko – nawet siebie…
„Przeklęte Licho” to gra książkowa, więc wszystko zależy od twoich decyzji: którą drogą podążysz i jak poradzisz sobie z napotykanymi zagrożeniami. Bądź ostrożny, bo łatwo tu zginąć. Za łatwo… Do dyspozycji masz niewiele – tylko trzy życzenia. Ale i one mają swoją cenę. A Licho nie śpi…
BONUS: Do każdej książki dodawana jest zakładka, losowa naklejka oraz naprasowanka do wyczerpania nakładu bonusu.
Akcja gry książkowej „Przeklęte Licho” osadzona jest w świecie Strigovii, który twórcy określają mianem dark folku. To mroczne krainy opracowane na potrzeby narracyjnej gry RPG. Inspiracją były tu słowiański folklor, historia wczesnego średniowiecza oraz horror moralny. Zarówno w grze RPG, jak i w grze książkowej „Przeklęte Licho” wyróżniające są znaczące decyzje podejmowane przy ograniczonych zasobach i niosące za sobą trwałe konsekwencje.
W świecie Strigovii działa magia – ale ona też ma swój koszt. Moc pochodzi z Puszczy, która jest pradawną i świadomą siłą. Do tego pamięta każdą przysługę i nie ma litości odzyskując długi.
Mechanika gry pozostaje taka, jaką znają miłośnicy gier książkowych. Dostajemy tu opowieść podzieloną na paragrafy, której nie czyta się w sposób linearny. Po przeczytaniu prologu, osadzającego czytelnika jako bohatera gry (w czym pomaga narracja w drugiej osobie, a także fakt, że w przypadku Przeklętego licha bohater nie ma swojego imienia), podążamy ku kolejnym etapom akcji. Na końcu każdego paragrafu znajdziemy albo przekierowanie do kolejnego, albo decyzję do podjęcia. Zależnie od tego, która opcja do nas przemówi, kierujemy się na inną ścieżkę opowieści, a ta... zaczyna się toczyć inaczej. A to sprawia, że książkę można czytać wielokrotnie, wciąż odkrywając nowe jej oblicze.
Bardzo podoba mi się ten sposób czytania i poczucie, że wiele tu zależy ode mnie. Jednocześnie do wielokrotnej lektury skłania ciekawość, bo przecież podążając jedną ścieżkę, nie wiem, ile mnie ominęło, więc siadam do lektury po raz kolejny. I rzeczywiście odkrywam zupełnie inne koleje losu. To naprawdę interesująca odskocznia od klasycznego sposobu czytania, która jednocześnie może być wabikiem dla odbiorców, którzy krają w gry, a niekoniecznie chętnie czytają. W Przeklętym lichu atutem jest, że obrana ścieżka może zakończyć się śmiercią bohatera, a to każe zważać na kolejne wybory, a do tego ma się do odzyskania 3 wspomnienia, a do zużycia 3 żetony.
Największym jednak atutem powieści jest rewelacyjnie wykreowany darkfolkowy klimat. To klimat odwołujący się do dawnych wierzeń, pełny istot ze słowiańskiego folkloru. Istot czerpiących z natury, zwodniczych, niebezpiecznych, niesamowitych. I tak realnych, jak sam ludzki bohater. W ten świat wchodzi się z gęsią skórką na ramionach i brnie przez niego z tą mieszaniną fascynacji i niepokoju, która sprawia, że trudno przerwać lekturę.
Autorzy bardzo sprawnie budują ten świat i klimat. W oszczędnych słowach z dużą precyzją powołują do życia istoty i miejsca, budują duszną atmosferę i oddają emocje bez długich opisów, które potrafią sprawdzać się w powieściach, ale zbyt rozbudowane w Przeklętym lichu osłabiłyby tylko dynamikę gry. Dzięki im staraniom otrzymujemy prawdziwą symbiozę powieściowo-rozgrywkową dla miłośników ciemnej strony folkloru.
To obecnie jedna z moich ulubionych gier książkowych, mimo że zginęłam w niej już trzy razy. Ale to tylko motywuje mnie do kolejnej próby. Świetna rozrywka, zbudowana z doskonałym zrozumieniem mechaniki gry i roli słowa w tak prowadzonej opowieści. Jeśli lubicie prozę autorów - to pozycja dla was. Jeśli fascynuje was słowiański folklor - również. Jeśli lubicie gry książkowe w klimacie folk fantasy albo chcecie ich spróbować - to także tędy droga. Ja szczerze polecam. I dodam, że na plus jest też okładka i ilustracje.
Autor: Michał Gołkowski, Maciej Głowacki
Tytuł: Przeklęte Licho - gra książkowa
Wydawca: wydawnictwo Muduko
Egzemplarz receznencki
![Michał Gołkowski, Maciej Głowacki, Przeklęte Licho - gra książkowa [Muduko]](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhXC91_pOkPzkMGr_7TtdmfTU9ozzhkMViAoW0_tUwUjHRzW1B_-h8UjBgr_RRWZ1M1D1MJvQCZR862zfsTy2nRCUrx2KzIvVajcQRAiV12mlpFyhb6Dz4M2inKgGvVH4MdNPP1kZ9n84E0pft6mpy9snX_qv2TQUFDQnEbHYwpoVtxVRKKQeJjueQMmio/w480-h640/Micha%C5%82%20Go%C5%82kowski,%20Maciej%20G%C5%82owacki,%20Przekl%C4%99te%20Licho%20-%20gra%20ksi%C4%85%C5%BCkowa%20%5BMuduko%5D%20(2).jpg)
![Michał Gołkowski, Maciej Głowacki, Przeklęte Licho - gra książkowa [Muduko]](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi4ActOXT560hrgjg-EQBwxunacL3viZ-dfxnaYjI8rWrZL9iufX2Arc2QN_Vl5rhi0wLE0F9nnmZB4Xj2oXp_oDHMtJ-SYsOiXlh9OIGpT0Ts09CKrqAtpuAC7CXkD426R9murTyP6t2iu73FWusD6Ja3OJabBmaJv-7pWsDliLa3Mcp4RAE5EadC9FVw/w400-h400/Micha%C5%82%20Go%C5%82kowski,%20Maciej%20G%C5%82owacki,%20Przekl%C4%99te%20Licho%20-%20gra%20ksi%C4%85%C5%BCkowa%20%5BMuduko%5D%20(3).jpg)
![Michał Gołkowski, Maciej Głowacki, Przeklęte Licho - gra książkowa [Muduko]](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgDqmv7hSZCQa_bkj0gBdu4UDxlNoYcW6ZJk9wv9QUNZ_sEoxGf7eA3Rquue9mNsAho_PhbY7hXMfRydwurBetn2Xid-heDaDzGfzKybaWH2VivIgLAC2-C-62tu5obi6z89WLIzPQxXgkRTbHh3fgYhwALKKQ0bTIO45bYug9mX770YIayNkFUyTIPL5Q/w400-h400/Micha%C5%82%20Go%C5%82kowski,%20Maciej%20G%C5%82owacki,%20Przekl%C4%99te%20Licho%20-%20gra%20ksi%C4%85%C5%BCkowa%20%5BMuduko%5D%20(1).jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz