Katarzyna Wierzbicka, Lato pełne tajemnic [Mięta]

 Katarzyna Wierzbicka, Lato pełne tajemnic [Mięta]

Kiedy dwa lata temu czytałam Wakacje pełne magii Katarzyny Wierzbickiej, uznałam, że to perełka wśród rodzimych książek dziecięcych pokazujących współistnienie światów magicznego i niemagicznego. Teraz wreszcie powracam do tej historii, sięgając po Lato pełne tajemnic i wręcz żałuję, że robię to tak późno.

Magda nie cierpi swojego magicznego talentu, zwłaszcza że musi ukrywać go przed mamą i rodzeństwem. Odkąd tata stracił wspomnienia i nadnaturalne zdolności, jedynym wsparciem dla dziewczynki jest zaprzyjaźniony demon. Kiedy i on zaczyna mieć przed nią tajemnice, córka maga czuje, że grozi jej niebezpieczeństwo. Sama już nie wie, komu może zaufać. Sympatycznemu chłopakowi, który ze wszystkich sił próbuje nawiązać z nią znajomość? Wrednemu sąsiadowi z kempingu? A może tajemniczej dziewczynce z lasu, do której umysłu nie jest w stanie zajrzeć?

Wszyscy mają sekrety. Czy Magdzie uda się je odkryć i odgadnąć, kto poluje na nią i na jej rodzinę? Czy zdoła pomóc tacie odzyskać pamięć? I czy można udomowić uroczego kundelka, który tak naprawdę jest groźnym smokiem?

Lato pełne tajemnic to ciąg dalszy przygód bohaterów znanych z Wakacji pełnych magii.


Katarzyna Wierzbicka, Lato pełne tajemnic [Mięta]

Katarzyna Wierzbicka, Lato pełne tajemnic [Mięta]

Zachwyca mnie, jak łatwo odnalazłam się w tej historii mimo upływu czasu. A to znak, że jest świetnie napisana, a autorka za pomocą zgrabnych wstawek szybko przypomina nam o przeszłych wydarzeniach. Jeśli więc z jakiegoś przedziwnego powodu sami wracacie do opowieści po dłuższym czasie, nie będziecie mieli problemu z rozumieniem sytuacji. A jeśli jakimś cudem serii nie znacie... cóż, nic nie powinno was powstrzymać przed czytaniem obu tomów ciurkiem.

Pisałam już, że pierwszy tom ma wszystko, czego oczekiwałabym po powieści fantastycznej skierowanej do młodszych nastolatków - rewelacyjną bohaterkę, która mimo daru, który posiada, nie jest wszechmocna, wciągającą fabułę, dobrze zarysowany system magiczny, magiczne istoty przeniesione na grunt literacki z podań i wierzeń, a do tego przystępny, plastyczny język. Autorka właściwie odhaczyła wszystkie punkty na mojej checkliście i zaserwowała nam historię, która spodoba się zarówno dzieciom, jak i niejednemu dorosłemu. I teraz powiedzieć muszę, że kontynuacja trzyma poziom i dostarcza nowych emocji.

W dalszym ciągu jest to opowieść kameralna, choć siłą rzeczy świat przedstawiony poszerza swoje granice. Wszak, kiedy już się go raz odkryje, trudno nie pójść dalej. W opowieści zaczynają pojawiać się nowi bohaterowie i nowe istoty, a wraz z nimi kolejne wyzwania. Fakt, że młoda bohaterka pozostaje w tym samym miejscu, na wakacjach z rodziną, pozwala pokazać lepiej, jak zmiana sytuacji po wydarzeniach z pierwszego tomu wpływa na kolejne działania. 

Bardzo poruszająco pokazane jest osamotnienie Magdy, która już wcześniej nie umiała pogodzić się ze swoją nietypową zdolnością czytania w ludzkich umysłach, ale miała wsparcie w tacie i babci. Teraz, po tym, jak zaznała przez chwilę akceptacji pozostałych członków rodziny, jest jej jeszcze trudniej. Zwłaszcza że rodzinie odebrano wspomnienia, a tacie całkiem wiedzę o magicznym świecie, a złość na babcię stanowi mur nie do przebicia. To wyjaśnia, dlaczego Magda tak ochoczo korzysta z pomocy nowo poznanej iskry, nie prosząc o pomoc dorosłych.


Katarzyna Wierzbicka, Lato pełne tajemnic [Mięta]

Katarzyna Wierzbicka, Lato pełne tajemnic [Mięta]

Autorka świadomie buduje dysonans między wakacyjną aurą sielskiego odpoczynku a niepokojem targającym bohaterką, pokazując, jak cierpi i jak bardzo stara się ukryć swoje uczucia przed bliskimi. Język powieści - prosty, plastyczny, żywy - zdecydowanie sprzyja odbiorcom, którzy mogą podziwiać bogactwo powieściowego świata, ale też podążać za rozwojem fabuły z każdym jej zwrotem i zawirowaniem, doskonale się przy tym bawiąc.

I znów - ogromną siłą powieści jest intryga, która sprawnie kontynuuje wydarzenia z pierwszej części, wprowadzając zupełnie nowe  elementy. Uwidacznia narastający w młodej bohaterce bunt przeciwko narzuconym zasadom, a także stawia przeciw nowym wyzwaniom i starciu z nowymi przeciwnikami. Autorka umiejętnie wplata elementy słowiańskiego folkloru i potrafi zaskoczyć nawet dojrzałego odbiorcę, który może i po znakach rozpozna, z jaką istotą ma do czynienia, ale jednak nie przewidzi wszystkiego (i tu muszę pozostać bez podawania przykładów, by nie ograbić was z przyjemności).

Wierzbicka utrzymuje też uwagę na aspektach opowieści, które już wcześniej były interesujące - poczucie niedopasowania i wyobcowania nawet we własnej rodzinie, a także niechęć wobec zdolności, których niejeden by jej pozazdrościł. I każdy z tych aspektów jest ważny dla całej intrygi.

To świetna powieść młodzieżowa w słowiańsko-magicznym klimacie, w której z łatwością odnajdą się czytelnicy z grupy wiekowej middle grade. Utrzymana na wysokim poziomie kontynuacja świetnej historii, która rozwija się i coraz bardziej niuansuje, a jednocześnie odkrywa fascynujący świat przedstawiony. Jednocześnie jest też opowieścią o dojrzewaniu, utracie złudzeń i walce w obronie ukochanych osób. Jeśli jeszcze po tę serię nie sięgnęliście - zróbcie to koniecznie. A raczej - podarujcie ją swoim dzieciom (i przeczytajcie sami).

Autor: Katarzyna Wierzbicka
Tytuł: Lato pełne tajemnic
Ilustracje: Wioleta Herczyńska
Wydawca: wydawnictwo Mięta

Egzemplarz recenzencki.

Komentarze

Copyright © zaczytASY