Bora Chung, Łowcy bólu [Znak Literanova]

 

Bora Chung, Łowcy bólu [Znak Literanova]

Ból to bardzo ciekawe zagadnienie do analizy. Towarzyszy nam od zawsze. Z jednej strony jest ważnym sygnałem dla organizmu i choćby osoby z wrodzoną niewrażliwością na ból są narażone mocniej na ryzyko utraty zdrowia i życia. Z drugiej strony chroniczny ból, czy to towarzyszący chorobie, czy to o niezidentyfikowanym podłożu, także ma daleko idące konsekwencje, także dla zdrowia psychicznego. Medycyna, i nie tylko ona,  od wieków szuka szuka sposobu na opanowanie bólu. Z kolei niejeden nurt filozoficzny zajmuje się wpływem bólu na osobowość człowieka i rozważa konsekwencje odczuwania czy nieodczuwania bólu. Ten złożony aspekt jest też ciekawym punktem odniesienia dla literatury. Stał się też punktem wyjścia dla powieści Łowcy bólu Bory Chung.

CZY MOŻLIWY JEST ŚWIAT BEZ BÓLU?

Kiedy powstaje przełomowy lek całkowicie eliminujący ból, nie wszyscy uznają go za błogosławieństwo. Tajemnicza sekta zaczyna głosić, że cierpienie stanowi istotę człowieczeństwa. Wkrótce dochodzi do krwawego zamachu, w którym giną twórcy leku.

Dwanaście lat po tragedii ktoś zaczyna brutalnie zabijać osoby związane z tamtymi wydarzeniami, a dawno pogrzebana sprawa wraca do życia. W samym centrum śledztwa krzyżują się losy dwojga bohaterów: Tae, skazanego za udział w zamachu terrorystycznym oraz Gyeong, córki zamordowanych naukowców. Co połączy skrzywdzoną kobietę i człowieka, który zniszczył jej świat? I kto tak naprawdę stoi za kolejnymi zbrodniami?

Bora Chung, jedna z najważniejszych współczesnych koreańskich pisarek, w mistrzowski sposób wprowadza czytelnika w mroczne kulisy sekt i najciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki. Autorka nominowanego do Międzynarodowej Nagrody Bookera „Przeklętego królika” stworzyła wciągającą opowieść, w której kryminalna zagadka staje się punktem wyjścia do ważnej dyskusji o wolności, istocie człowieczeństwa i granicach postępu technologicznego.

Autorka bardzo ciekawie podchodzi do tematu. Z jednej strony opisuje świat, w którym medycyna wreszcie znalazła sposób na panowanie nad bólem, i to w sposób niepowodujący uzależnień. Jednak to, co jednym przynosi ukojenie, u innych budzi wrogość. Wiara w uszlachetniającą moc cierpienia staje się obiektem czci dla grupy ekstremistów, którzy wokół kultu cierpienia tworzą strukturę swojej sekty.

Choć Chang nie powołuje się na  żadną konkretną filozofię, wierzeniom członków sekty zadziwiająco blisko do doloryzmu. Wokół cierpienia wytwarza się wręcz religijny kult, wg którego zadawanie i znoszenie bólu staje się drogą do transcendencji.

Autorka świetnie oddaje mechanizm działania sekty, która nie cofnie się przed niczym w imię realizacji swoich celów, a jej przywódcy nie mają skrupułów i gotowi są zabijać i przeciwników, i własnych ludzi. Jednocześnie wykorzystując kryminalne wątki powieściowe, Chang zabiera czytelnika w podróż przez motywy każdej ze stron konfliktu. To otwiera wiele pól do refleksji, nie tylko w aspekcie bólu i cierpienia, ale też wybaczenia, traumy, nieetycznych badań na członkach własnej rodziny, zbrodni i przebaczenia.

To książka mroczna, pozornie zawiła, ale z doskonale zbudowaną strukturą, która prowadzi od mroku niewiadomych ku odpowiedziom, które nie zawsze niosą satysfakcję i zero-jedynkowe rozstrzygnięcia. Świetnie wybrzmiewa w tym złożoność problemu i niejednoznaczność stanowiska. To beletrystyka zaangażowana, zmuszająca do rozważań filozoficznych i etycznych i zadawania sobie pytań o własny stosunek do koncepcji życia bez bólu i cierpienia jako istoty człowieczeństwa.

Nie do końca przekonuje mnie element transcendencji, choć nie mogę tego w prosty sposób uzasadnić, nie zdradzając z fabuły zbyt wiele. Ale w moim odczuciu motyw "dziwnego światła" i jego natura odciągają nieco uwagę od najbardziej interesujących rozważań, zwłaszcza tych dotyczących bólu. Jednak nie jest to element, który przekreśla dla mnie wartość samej historii i nie zaburzył ani procesu czytania, ani związanych z lekturą refleksji.

To książka ewidentnie dystopijna, bo jakkolwiek brak bólu wydaje się spełnieniem marzeń ludzkości, to życie w świecie, w którym naukowcom udaje się go uniknąć, obnaża znacznie więcej problemów. Autorka sprawnie przekracza granice gatunkowe, serwując nam interesujący i wciągający miks, w którym najsilniej oddziałuje przesycona mrokiem aura i niespieszna, ale pełna napięcia i niepokoju fabuła. Autorka sprawnie stawia pytania i szuka odpowiedzi, spoglądając na problem wieloaspektowo. Nieschematyczna więź między  Tae a Gyeong, kimś związanym z oprawcami a ofiarą, pozwala analizować także temat traumy, żałoby, winy i przebaczenia. Nie każdemu do gustu przypadnie chłodna, pełna emocjonalnego dystansu narracja, dla mnie to jednak była ciekawa, elektryzująca intelektualnie lektura.

Autor: Bora Chung
Tytuł: Łowcy bólu 
Tłumacz: Dominika Chybowska-Jang
Wydawca: wydawnictwo Znak Literanova

Egzemplarz recenzencki

Komentarze

Copyright © zaczytASY