Mina Sakurai, Mąż, którego zabiła [Czwarta Strona]
Azjatycka literatura ma swoją specyfikę. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że zawiera wiele elementów rozpoznawalnych dla naszego kręgu kulturowego (co nie dziwi w erze globalizacji), ale też coś własnego, nadal egzotycznego, intrygującego, ciekawego. Na naszym rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej publikacji azjatyckich i na wiele z nich warto zwrócić uwagę. Tak jak na japoński thriller Miny Sakurai pt. Mąż, którego zabiła.
Zepchnęłam męża z klifu.
Pięć lat później on wrócił.
I twierdzi, że niczego nie pamięta.
Mana Suzukura wiedzie spokojne życie w Tokio. Ma pracę, mieszkanie i wreszcie poczucie kontroli nad własnym losem. Przeszłość, od której uciekła, miała pozostać na zawsze pogrzebana. Razem z mężczyzną, który ją zniszczył.
Gdy jednak w jej życiu pojawia się natarczywy współpracownik, a chwilę później pod drzwiami staje mąż, którego uważała za martwego, świat Many rozpada się na nowo.
Kazuki twierdzi, że przeżył wypadek, stracił pamięć i chce zacząć od początku. Jest uprzejmy, troskliwy… zupełnie niepodobny do brutalnego człowieka, którego Mana pamięta.
Czy amnezja naprawdę może zmienić człowieka?
A może to tylko kolejna forma manipulacji?
I jak to możliwe, że mąż, którego zabiła, powrócił?
Główną bohaterkę, nieco wycofaną, ale zadowoloną ze swojego życia kobietę, poznajemy tuż przed tym, gdy owo spokojne życie może się rozpaść. Autorka daje czytelnikowi liznąć owej codzienności, by za chwilę namieszać i wprowadzić niepokój. I to właśnie owym starannie konstruowanym napięciem, a nie wartką akcją, utrzymuje czytelnika przy lekturze, oferując nietuzinkową opowieść.
Oczywiście emocje, które wywołuje lektura, i sposób wprowadzania niepokoju nie każdego czytelnika zachwycą, ale tym, którzy lubią azjatycki sposób oddziaływania na odbiorcę powieść ma szansę się spodobać. Żeby to wyjaśnić, posłużę się analogią. Jeśli widzieliście swego czasu dość znany horror The Ring w wersji japońskiej i amerykańskiej, to zauważyliście być może różnicę w subtelności przekazu. Japoński obraz bazował mocno na podskórnym napięciu, podczas gdy amerykański stawiał na dosłowność obrazu. I podobnie jest z powieścią Sakurai. Tam, gdzie pozornie niewiele się dzieje, rodzi się niepokój i budzą demony.
Autorka prowadzi z czytelnikiem pewnego rodzaju grę, sukcesywnie wprowadzając do opowieści pewne tropy. Śledząc bieg wypadków w teraźniejszości, dowiadujemy się coraz więcej o Manie z przeszłości. I to zarówno o trudnej przeszłości sprzed małżeństwa, jak i zawiły charakter jej relacji z mężem. I gdy wydaje się, że wszystko już wiemy i we własnych myślach osądziliśmy osoby dramatu... stolik zostaje wywrócony i odkrywanie zaczyna się od nowa.
W tej powieści niezwykłe zbiegi okoliczności i zwroty wydarzeń nawarstwiają się czasem do niewiarygodnych rozmiarów, zmuszając czytelnika do przymknięcia oka. A jednak mimo że autorka kumuluje zabiegi fabularne pomagające jej utrzymać czytelnika w niepewności, to powieść nie jest niewarta uwagi. Ten przesyt wynika zapewne z włączenia do thrillera psychologicznego wielu tematów społecznych (porzucenie i brak opieki rodzicielskiej, wykorzystywanie kobiet, prostytucja, uzależnienie, napastowanie) i może zaburza nieco proporcje, ale mnie to specjalnie nie przeszkadzało w odbiorze.
Choć to powieść niespieszna, okazała się wciągającą lekturą. Autorka kusi tajemnicą i starannie rozłożonymi akcentami manipuluje emocjami odbiorcy. Rozbudowana warstwa obyczajowa pozwala nam jednocześnie spojrzeć na elementy codzienności części Japończyków. To opowieść, która unika czarno-białych rozwiązań i pokazuje, jak wiele niuansów składa się na karę, winę, sprawiedliwość. To opowieść o bliznach i traumie, wykorzystywaniu szansy na "dobre" życie, nadziei i prawdzie, która może przynieść ból, ale i ukojenie.
Autor: Mina Sakurai
Tytuł: Mąż, którego zabiła
Tłumacz: Małgorzata Samela
Wydawca: wydawnictwo Czwarta Strona
Egzemplarz recenzencki
![Mina Sakurai, Mąż, którego zabiła [Czwarta Strona]](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgRvVS7p3LG3Uzac4p6b4boZeg5QnCGXFsrPW_32Or_GTxyoebt9zBpPMrKQElmqWSc5FGQO74swGsnkjHcjuKzjnuANFj2-PL04iLk38lvrhkV_Ej4R1TFMPgDKT7GqhrIJT4ryRqbm-wOz2p3UhAuoTI-YnoYHarO9v21xE6N277bzKoMOu6LEAlU1kg/w480-h640/Mina%20Sakurai,%20M%C4%85%C5%BC,%20kt%C3%B3rego%20zabi%C5%82a%20%5BCzwarta%20Strona%5D.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz