Helene Flood, Wdowa [Agora]

 

Helene Flood, Wdowa [Agora]

Dawno nie czytałam zagranicznych thrillerów, więc po Wdowę Helene Flood sięgnęłam z ciekawości i żeby wypełnić tę lukę. I choć właściwie to jedna z tych książek, o których można powiedzieć przede wszystkim to, że "szybko się czyta", wyniosłam z lektury pozytywne, choć nieprzesadnie, wrażenia.

Jeśli nie można ufać swojej pamięci, to nie można ufać niczemu. nawet temu, co widziało się na własne oczy.

Wielki, pogrążony w cieniu dom na szczycie wzgórza od początku wydawał się Evy obcy – jakby tylko udawał, że do niej należy.

Rodzice Erlinga dopilnowali wszystkiego: dom miał na zawsze pozostać wyłącznie jego własnością, a ich stare meble – ciężkie, milczące, pełne wspomnień – miały trwać nienaruszone, nawet po ich śmierci.

Teraz Erling też nie żyje. Oficjalnie: zawał serca podczas jazdy na rowerze. Nagły. Cichy. Nieoficjalnie: coś się nie zgadza. W jego organizmie nie było śladu leków, które brał codziennie.

Evy nie jest niczego pewna. Jej pamięć rozpada się na fragmenty, czas się rozmywa, a umysł spowija mgła. Dorosłe dzieci rozmawiają o niej szeptem, jakby nie potrafiła zaopiekować się sama sobą ani odróżnić rzeczywistości od urojeń.

Jak ma im powiedzieć, że nie czuje się tu bezpiecznie? Dom wysyła jej kolejne sygnały, których nie sposób zignorować. Znikające przedmioty. Uchylone drzwi. Ślady czyjejś obecności.

Evy widzi więcej, ale czy na pewno może ufać samej sobie?

Powieść zaliczana jest do grona thrillerów psychologicznych i ma bardzo rozbudowana warstwę obyczajową. Sprawia to, że akcja należy raczej do tych niespiesznych i warto przed lekturą być tego świadomym. Jednocześnie autorka bardzo dobrze pracuje tu nastrojem, tworząc nieco oniryczną, duszną aurę osaczenia.

Wszystko zaczyna się od żałoby. Oto Evy po stracie męża próbuje odnaleźć się w nowej codzienności i zmierzyć z niejasnymi uczuciami, które jej towarzyszą. Jednocześnie jej spokój jeszcze bardziej burzy podejrzenie, że śmierć jej męża nie była przypadkiem. Targana wątpliwościami zaczyna jeszcze uważniej przyglądać się ostatnim tygodniom z mężem, odkrywając przy tym, że nie dostrzegła wcale zmian dotyczących jej samej.

Po odczytaniu zmienionego - ku zaskoczeniu całej rodziny - testamentu, Evy weryfikuje też wyobrażenie o własnej rodzinie i panujących w niej relacjach. Spogląda wstecz na swoje życiowe wybory i ocenia ich wpływ na punkt, w jakim się obecnie znajduje. Narracja prowadzona jest nieliniowo, przerywana retrospekcjami i wybiegami w przyszłość, wpływa korzystnie na atmosferę całej powieści i jej intrygujący klimat. 

Choć momentami bywa przewidywalnie, widać, że autorka konstruuje swoją opowieść bardzo starannie. Tworzy złożony portret psychologiczny bohaterki, z wiarygodną motywacją i osobowością, ale też umiejętnie buduje i podtrzymuje napięcie. Wielowarstwowa, nielinearna intryga nie unika może sztampowości, ale w trakcie czytania nie sprawia dyskomfortu, raczej intryguje i wciąga do tego stopnia, że powieść trudno odłożyć.

Dzięki dobrze zbudowanej warstwie obyczajowej i psychologicznej, powieść jest wiarygodna i interesująca nie tylko jako thriller. Staje się bowiem opowieścią o tym, jak bardzo ludzie mogą żyć ze sobą, ale obok siebie, o zaburzonych relacjach rodzinnych, niezauważalnym popadaniu w nałóg, ale też o chciwości. Zmusza do postawienia pytań o to, jak wychowywać dzieci i budować z nimi relacje, by w centrum zainteresowanie nie były wyłącznie pieniądze i poczucie, że coś im się zwyczajnie należy.

Autorka świetnie wykorzystuje w opowieści nałóg bohaterki i wywołane przezeń luki, ale tworzy też dojmującego osamotnienia. Evy nie jest samotna po stracie męża, bo czuła się osamotniona na długo przed tym dniem, choć z zewnątrz wydawali się może całkiem udanym małżeństwem. Helene Flood pokazuje, że finansowa stabilność nie zapewnia szczęśliwego życia, a rodzinne relacje mogą być dużo bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać. Do tego dochodzi narracja, uwydatniająca poczucie paranoi i dylematy bohaterki, a także całkiem udany finał całej opowieści. Choć byłby jeszcze bardziej udany, gdyby autorka zatrzymała się krok wcześniej, pozostawiając niedopowiedzenie.

Wdowa to wciągający, klimatyczny thriller psychologiczny, o którym może i zapomina się krótko po zakończeniu lektury, ale który dostarcza w czasie lektury wielu wrażeń. Z ciekawie kreśloną intrygą i dobrze budowanym napięciem, któremu nie przeszkadzają pewne bardziej przewidywalne elementy.

Autor: Helene Flood
Tytuł: Wdowa
Tłumacz: Ewa M. Bilińska
Wydawca: wydawnictwo Agora

Egzemplarz recenzencki

Komentarze

Copyright © zaczytASY