Maciej Brzeziński, Kontrwywiadowca [Lira]

 

Maciej Brzeziński, Kontrwywiadowca [Lira]

Niejedno miasto może obecnie pozazdrościć Poznaniowi silnej reprezentacji autorów osadzających fabułę swoich powieści w tym mieście. Także tych z nurtu kryminału retro, który jest nie tylko rozrywką, ale - jeśli został starannie przygotowany - także swoistą lekcją historii regionu. Prężnie działa na tym polu Ryszard Ćwirlej, ale widocznie inspiruje też kolejnych twórców. Jednym z nich jest Maciej Brzeziński, który już zabrał czytelnika do Poznania w latach siedemdziesiąte XVI wieku (w powieści Znak czarnego orła), a teraz do czasów międzywojennych w kryminale Kontrwywiadowca.

Zbrodnia w międzywojennym Poznaniu i afera szpiegowska, która może zmienić losy przyszłej wojny…

Poznań, wiosna 1924 roku. Całe miasto żyje rozpoczynającym się właśnie Czwartym Targiem Poznańskim, z którym władze wiążą spore nadzieje. Atrakcją imprezy ma być maszyna zdolna wykrywać jednostki pływające z dużej odległości. Problem w tym, że zarówno urządzenie, jak i sam jego twórca, inżynier Kazimierz Puchała, znikają w tajemniczych okolicznościach. Sprawa szybko nabiera znamion afery szpiegowskiej. Do akcji wkracza porucznik Karol Sianecki z kontrwywiadu wojskowego, wspierany przez rubasznego komisarza poznańskiej policji, Leona Ratajczaka.

Czy inżynier padł ofiarą obcych służb wywiadowczych? Sięgnij po pasjonujący kryminał Macieja Brzezińskiego i zajrzyj za kulisy działania policji i wywiadu w dwudziestoleciu międzywojennym.

To bardzo udane połączenie kryminału retro z powieścią szpiegowską, doskonale osadzone w międzywojennych realiach i silnie skoncentrowane na stricte poznańskiej rzeczywistości. Mamy nie tylko przygotowania do Czwartego Targu Poznańskiego, ale też choćby cichą rywalizację z Łodzią, oczekiwanie na wizytę prezydenta czy konflikt interesów służb wywiadowczych i kontrwywiadowczych. Mimochodem z kart powieści można dowiedzieć się o niedoborach rzemieślników i naukowców po opuszczeniu miasta przez ludność żydowską, a także zasmakować codziennego życia miasta w tamtych czasach. 

Autor bardzo sugestywnie oddaje klimat tamtych czasów, wprowadzając czytelnika w powieściowy kontekst. Pokazuje ówczesną sytuację polityczną, ekonomiczną i społeczną formującego się państwa i rozwijającego miasta odbudowującego polską tożsamość. Czytelnicy z regionu poznańskiego będą z pewnością ukontentowani możliwością przypomnienia sobie o historii miejsca. Jeśli chodzi o pozostałych odbiorców, to jestem świadoma, że niektórzy mogą poczuć przesyt tą barwną, rozbudowana historyczna podszewką, jednak dla mnie okazała się ona interesująca, wprowadzając lokalny koloryt.

Ale oczywiście nie możemy pominąć intrygi - a ta jest bardzo zgrabnie skonstruowana. Zaczyna się jak typowa sprawa kryminalna - od zaginięcia inżyniera, by stopniowo odkrywać coraz więcej swoich warstw. Z kryminalnej zamienia się poniekąd w polityczną, a autor dodaje do niej iście szpiegowski rys, wprowadzając na scenę służby wywiadowcze rodzime i obce o różnej proweniencji. Akcja rozwija się w przemyślany sposób, stopniowo nabierając tempa. Daje to czytelnikom możliwość rozeznania się w okolicznościach i poznania kluczowych postaci, by następnie oddać się emocjom związanym z piętrzącymi się trudnościami i zagadkami, z których te rozwiązane prowadzą do kolejnych niewiadomych.

Ważnym aspektem powieści są też postaci - o różnej przeszłości, zapatrywaniach, narodowości, pozycji zawodowej i społecznej, z tytułowym kontrwywiadowcą na czele. Oczywiście barwną postacią jest też rubaszny komisarz Ratajczak, ale to  Karol Sianecki budzi największą sympatię i zaangażowanie czytelnika. To jego działania emocjonują, a drobny, ale bardzo sprawnie zarysowany wątek o lekko romansowym zabarwieniu dodaje postaci kolorów.

Choć w powieści widać jak na dłoni historyczne zacięcie autora i pasję do poznawania przeszłości Poznania, to jednak wciąż udana powieść kryminalno-sensacyjna osadzona w czasach międzywojennego formowania się naszej państwowości. Z dobrym tempem i umiejętnie kreowanymi bohaterami, a przede wszystkim wciągającą wielopoziomową intrygą. Dla miłośników regionalnej historii to rzecz niemal obowiązkowa, a fanów retrokryminałów zdecydowanie zachęcam do lektury. Przyznam, że z porucznikiem Sianeckim, ale też panną Olgą, chętnie spotkałabym się ponownie.

Autor: Maciej Brzeziński
Tytuł: Kontrwywiadowca 
Wydawca: wydawnictwo Lira

Komentarze

Copyright © zaczytASY