[#dladzieci] Ewa Martynkien, Chłopiec i Gwiezdny Wilk [Wydawnictwo Literatura]

[#dladzieci] Ewa Martynkien, Chłopiec i Gwiezdny Wilk [Wydawnictwo Literatura]

W serii Wydawnictwa Literatura To lubię! skierowanej do czytelników w wieku 9-12 lat ukazało się wiele wartościowych tytułów. Takich, przy których można się pośmiać, i takich, które wzruszają. Do tej drugiej grupy należy Chłopiec i Gwiezdny Wilk Ewy Martynkien. I jest to książka warta waszej uwagi.

Antek ma bujną wyobraźnię, lubi gapić się w gwiazdy i snuć fantastyczne historie. To o wiele ciekawsze niż kłótnie z Filipem, który nagle stał się nastolatkiem, ma swoje sprawy, nowych kumpli i w nosie młodszego brata. A ponieważ rodzina przechodzi trudne chwile, także mama stała się bardziej nieobecna i bezradna. Dla Antka to trochę tak, jakby każdy z nich wyprowadził się na inną planetę i on sam nie zna sposobu, by ściągnąć ich z powrotem na ziemię.

Na szczęście babcia zabiera chłopców na wakacje do siebie. Ciepłe noce, pachnące łąki i rowerowe wypady nad rzekę z nowymi przyjaciółmi pomagają Antkowi odzyskać równowagę i nawiązać nić porozumienia z bratem.

Ciepła, rodzinna historia o tym, że trudne sytuacje mogą dać początek nowej historii.

To historia o rodzinie w żałobie, która przejawia się na różne sposoby. Mama stopniowo pogrąża się w depresji, starszy brat kipi gniewem i pakuje się w ryzykowne sytuacje, a sam Antek rozpaczliwie próbuje przywrócić domową normalność, jednocześnie martwiąc się, że z jego myśli umykają wspomnienia. Krucha domowa równowaga chwieje się coraz mocniej i trudno oczekiwać, że z jej przywróceniem poradzi sobie dziesięciolatek. Na szczęście w porę na ratunek przybywa babcia.

W centrum opowieści stoi dziesięciolatek, który może nie umie nazwać tego, co się wokół niego dzieje, ale dzięki wrażliwości wyczuwa nastroje innych. Autorka bardzo umiejętnie obrazuje bezsilność chłopca, ale też udaje jej się uchwycić okruchy jego codzienności – często nieobecnego przyjaciela, szkolne obowiązki, życzliwego sąsiada i kota, który zdaje się teleportować tam, gdzie nikt się go nie spodziewa.

Autorka wprowadza młodego czytelnika w trudny temat z subtelnością i empatią. Nie zarzuca go słowami, kreśli jedynie obrazy, sceny, z których odbiorca może czytać na poziomie własnej emocjonalnej wrażliwości. Prowadzi opowieść tak, by była interesująca, ale nie przytłaczająca. Mimo  że autorka podejmuje temat bolesny, dotyczący utraty najbliższej osoby i tego, jak wygląda dalsze życie po takiej stracie, to w gruncie rzeczy opowieść pełna ciepła. Pokazuje rodzinę w kryzysie, która dostaje pomoc na czas i siłę, żeby się odrodzić. Jest tu także pięknie wprowadzona metaforyka Gwiezdnego Wilka, motyw talentu i pasji i siły opowieści, która także daje nadzieję.

Historia z pewnością spodoba się docelowym odbiorcom, choć ja mam pewien niedosyt. Bardzo chciałabym, żeby wątki były bardziej rozwinięte, przez co sceny nie wydawałyby się tak urywane i płynniej przechodziły jedna w drugą. Ale nie twierdzę, że to mankament książki. Mój niedosyt wynika właśnie z zachwytu historią, w której chciałabym się rozsmakowywać dłużej. Prawdopodobnie to okrojenie treści to świadoma decyzja autorki, która kieruje przekaz do młodszego odbiorcy i dopasowuje do niego także objętość samej książki. 

To opowieść nie tylko o różnych obliczach żałoby, o depresji i gniewie, o żalu i potrzebie bliskości. To opowieść o tym, że dziecko nie powinno dźwigać na swych barkach tak ogromnego ciężaru, że warto prosić o pomoc. I jak wielką uzdrawiającą moc ma bliskość innej kochającej osoby. Subtelna i finalnie otulająca opowieść o uzdrowieniu, dająca nadzieję, że po utracie można jeszcze być szczęśliwym, choć zupełnie inaczej.

Autor: Ewa Martynkien
Tytuł: Chłopiec i Gwiezdny Wilk
Seria: To lubię! 
Wydawca: Wydawnictwo Literatura

Egzemplarz recenzencki


Komentarze

Copyright © zaczytASY