[#niedzielazkomiksem] Jon J Muth, Stanisław Lem, Podróż siódma. Opowieść graficzna [Wydawnictwo Literackie]
Właśnie zorientowałam się, że zupełnie niepostrzeżenie minęło już pół Roku Lema, a ja o jednym z moich ulubionych pisarzy nie napisałam ani słowa. Problem w tym, że wielkość Lema jest dla mnie oczywistością i nie czuję wielkiej potrzeby akurat teraz pisać o ukochanych powieściach. Co innego, gdy mogę swój zachwyt autorem wyrazić przy okazji lektury... powieści graficznej na podstawie jednej z jego opowieści. Bo oto, nakładem Wydawnictwa Literackiego, ukazała się Podróż siódma narysowana przez Jona J Mutha.
Tytułowa Podróż... jest jedną z opowieści z cyklu Dzienniki gwiazdowe, na które składają się opowiadania pisane przez Lema przez kilkadziesiąt lat, a ich "numery" nie są tożsame z chronologią pisania. Są one bardzo zróżnicowane pod względem nastroju - od lekkich, humorystycznych, po te ukazujące bardziej pesymistyczne oblicze twórcy. Wszystkie zaś, co u autora znamienne, są więcej niż kosmicznymi przygodami Ijona Tichego. Bywają refleksyjne, polemiczne, są zabawą konwencjami i motywami science fiction i zawsze szukać w nich można drugiego dna. Mówi się, że Dzienniki gwiazdowe są idealną pozycją dla rozpoczynających przygodę z Lemem, choć ja nadal obstaję przy Bajkach robotów, które spokojnie można podsunąć dzieciakom.
Fanką Lema jakoś nigdy nie byłam, ale z komiksem super pomysł. Zwłaszcza dla fanów jego twórczości będzie to pewnie nie lada gratka.
OdpowiedzUsuńOj, jest gratką.
Usuń