Natasza Socha, Czy konie da się lubić? [Dwukropek]

 Natasza Socha, Czy konie da się lubić? [Dwukropek]

Jako dziecko dałabym się pokroić za to, żeby wysłano mnie na całe lato na wieś i kazano opiekować się koniem. Znam też kilka dziewczynek, które współcześnie także byłyby zachwycone podobną propozycją. Ale przecież nie wszystkie. I ciekawie było trafić na książkę, której bohaterka nie uważa takich wakacji za szczyt marzeń. A o tym właśnie opowiada powieść Nataszy Sochy Czy konie da się lubić?

Dwunastoletnia Lena postanawia na zakończenie roku szkolnego sprawić innym uczniom psikusa. Pech chce, że ofiarą żartu pada dyrektor. Rodzice Leny decydują, że musi ponieść konsekwencje i wysyłają ją na całe wakacje na wieś, do ciotki Zuzy. Dla dziewczynki spędzającej czas w Internecie, na plotkowaniu z koleżankami i graniu w gry, wiejski świat bez Wi-Fi to istne piekło. Tym bardziej że ciotka oczekuje od niej pomocy, m.in. w opiece nad koniem Hectorem. Początkowo wrogie nastawienie i bunt zmieniają się jednak z wolna w zainteresowanie, zaangażowanie, a w końcu przyjaźń. Tym bardziej, że wakacje z Hectorem pozwolą Lenie przeżyć prawdziwe przygody, nie tylko te wygenerowane przez komputer.

Natasza Socha, Czy konie da się lubić? [Dwukropek]

Główna bohaterka książki budzi od razu sympatię. Jest wesołą, zadziorną psotnicą, która... jest też dzieckiem swoich czasów. A to oznacza, że ważny jest dla niej dostęp do Wi-Fi, telefonu i scrollowanie filmików w telefonie. Nie wyobraża sobie innego sposobu spędzania czasu. Kiedy więc dowiaduje się, że całe lato ma spędzić u ciotki na wsi, jest zdruzgotana.

Z perspektywy dorosłego opowieść wydaje się nieco przewidywalna - oto mamy do czynienia z konfrontacją "miejskiego" dziecka epoki cyfrowej z wiejskim krajobrazem i trybem dnia. Do tego dziewczynka dostaje pod opiekę konia i można się spodziewać, że... z tej mąki będzie chleb. Ale pamiętajmy, że powieść skierowana jest do młodszego odbiorcy, któremu ta przewidywalność nie będzie przeszkadzać, tym bardziej że fabuła wypada bardzo zgrabnie i przyjemnie.

Natasza Socha, Czy konie da się lubić? [Dwukropek]

Autorka subtelnie i nienachalnie pokazuje, jak bohaterka odkrywa uroki życia na wsi i przełamuje początkową niechęć. A także jak stopniowo rodzi się jej relacja z Hectorem. Jak dziewczynka poznaje i uczy się rozumieć zwierzę i jego potrzeby, a także przekonuje się, że świat poza ekranem ma jej wiele do zaoferowania.

To pełna uroku lektura w sam raz na wakacje - choć nie tylko. Autorka zawiera w niej autentyczne wartości i pokazuje uroki offline'owego spędzania czasu, unikając zbędnego moralizatorstwa. Zachęca tym samym czytelnika do większej otwartości na świat pozacyfrowy. Jest tu lekkość, humor i pełna ciepła narracja doprawione szczyptą dramatyzmu. Warta uwagi dla miłośników hippiki i nie tylko.

Autor: Natasza Socha
Tytuł: Czy konie da się lubić?
Ilustracje: Justyna Hołubowska-Chrząszczak
Wydawca: wydawnictwo Dwukropek

Egzemplarz recenzencki

Komentarze

Copyright © zaczytASY