Iwona Jantoń, Sławomir Marcysiak, Secesja w Bydgoszczy [Zysk i s-ka]

Iwona Jantoń, Sławomir Marcysiak, Secesja w Bydgoszczy [Zysk i s-ka]

Bywa, że mieszkając w jakimś miejscu, a nawet mając pojęcie, że okolica skrywa architektoniczne skarby, żyjemy, nie dostrzegając detali czy potencjału miejsca. Właśnie tak mogę podsumować mój "epizod bydgoski" w życiu. Wiedziałam, że są tu perełki architektury secesyjnej, ba, przechodziłam obok codziennie, a w jednym budynku nawet pracowałam, a jednak nigdy nie zgłębiłam tematu bardziej ani nie potraktowałam tych przestrzeni jako celu zwiedzania. Dopiero lektura Secesji w Bydgoszczy Iwony Jantoń i Sławomira Marcysiaka uświadomiła mi, ile przegapiłam i na ile rzeczy nie zwróciłam uwagi.

Bydgoszcz w secesyjnej ramie.

Secesja w Bydgoszczy to pierwsza publikacja prezentująca architektoniczne dziedzictwo secesji w tym mieście. To nie tylko album pełen pięknych zdjęć kamienic i detali, ale także opowieść o tym, jak ten wyjątkowy styl wpisał się w krajobraz Bydgoszczy na przełomie XIX i XX wieku.

Zebrane tu fotografie, rysunki i opisy pozwalają lepiej przyjrzeć się fasadom, balkonowym ornamentom, witrażom czy wykończeniu wnętrz – wszystkiemu, co składa się na bogaty język secesji. Styl ten, choć zrodzony ponad sto lat temu, wciąż zachwyca swoją finezją i kunsztem, a w bydgoskim wydaniu nabiera szczególnego uroku.

Secesja w Bydgoszczy to swoiste zaproszenie do spaceru ulicami miasta i odkrywania na nowo tego, co często mamy tuż przed oczami – a czego na co dzień być może nie zauważamy. To książka dla tych, którzy lubią patrzeć w górę, zatrzymać się przy ciekawej kamienicy i przyjrzeć się jej detalom.

 

Iwona Jantoń, Sławomir Marcysiak, Secesja w Bydgoszczy [Zysk i s-ka]

Iwona Jantoń, Sławomir Marcysiak, Secesja w Bydgoszczy [Zysk i s-ka]

Secesyjna architektura jest fascynująca. Tyle że więcej wiem o niej w wydaniu łódzkim, niż Bydgoskim. Ale dzięki tej książce wreszcie się to zmieniło. Być może to właśnie bliskość miejsc, fakt, że mijamy je każdego dnia, sprawia, że powszednieją i przestają budzić ciekawość. W czasie, gdy mieszkałam w Bydgoszczy, miałam secesję pod ręką, a jednak nigdy nie patrzyłam na nią tak, jak po lekturze książki.

To przepięknie wydany album, pełen kolorowych zdjęć, ale też merytorycznej wiedzy. Autorzy nie tylko pokazują miasto w jego secesyjnym wydaniu, ale umieszczają styl w historycznym kontekście. Dbają o to, by wprowadzić drobny rys historyczny dotyczący rozwoju miasta i okoliczności, w jakich adaptowano projekty w jego budowlanej tkance.

Iwona Jantoń, Sławomir Marcysiak, Secesja w Bydgoszczy [Zysk i s-ka]

Iwona Jantoń, Sławomir Marcysiak, Secesja w Bydgoszczy [Zysk i s-ka]

Autorzy dzielą opowieść o secesji za pomocą nazwisk działających w tamtych czasach architektów, pokazując kolejno ich projekty, które możemy zobaczyć. I właśnie ta część uświadomiła mi, że o ile w społecznej świadomości żywa jest pamięć o Święcickim, to pozostałe nazwiska (także z historycznych powodów) uległy zapomnieniu. A każdy z wymienionych miał swój wkład w budowę secesyjnej ramy miasta, które powinno się nią szczycić nie mniej niż - i mówię to z pełną świadomością - Toruń gotykiem na dotyk.

Lektura książki jest jak spacer po mieście, a jednocześnie do spaceru zachęca. Bo przecież wyizolowane na kartach książki przykłady secesyjnego wzornictwa funkcjonują w przestrzeni i warto je zobaczyć na własne oczy. Jednocześnie to spacer, który pomaga dostrzec więcej, bo przecież wiele interesujących elementów na budynkach znajduje się wysoko nad naszymi głowami i trudno im się przyjrzeć z dołu. Tak jest choćby z płaskorzeźbą z kotem na fasadzie budynku, gdzie przez wiele lat mieściła się sieciowa księgarnia i w którym niejednokrotnie bywałam. A to tylko jeden z wielu przykładów. 

Iwona Jantoń, Sławomir Marcysiak, Secesja w Bydgoszczy [Zysk i s-ka]

Iwona Jantoń, Sławomir Marcysiak, Secesja w Bydgoszczy [Zysk i s-ka]

To książka przepięknie wydana, w albumowym formacie, na błyszczącym, idealnym do prezentowania zdjęć papierze. Jej lektura jest też estetycznym doznaniem. Sama zaś struktura książki doskonale porządkuje informacje, a jednocześnie całość jest zaproszeniem do spaceru po mieście tropem secesyjnych skarbów.

To książka dla Bydgoszczan i turystów, planujących śródmiejskie spacery. A także interesująca pozycja dla wszystkich miłośników architektury secesyjnej, pokazująca, jak piękne może być miasto tak powszechnie  nieutożsamiane z urodą (określenie Brzydgoszcz wydaje się w tym kontekście całkiem nie na miejscu). Dla mnie to też lekcja deceniania tego co bliskie, lokalne i często niezauważane choćby z braku podstawowej wiedzy. Skarby architektury to nie tylko miejsca trwające od stuleci, to także znacznie młodsze wytwory budowniczych i projektantów, które wciąż pozostają w użytku (jak choćby zabytkowa przepiękna winda w budynku przy Gdańskiej 27). Album wart polecenia.

Autor:  Iwona Jantoń, Sławomir Marcysiak
Tytuł: Secesja w Bydgoszczy 
Wydawca: wydawnictwo Zysk i s-ka

Egzemplarz recenzencki 




Komentarze

Copyright © zaczytASY