[#dladzieci] Agnieszka Misiak, Sandra i Kruki Zmartwiuki [Druganoga]

 [#dladzieci] Agnieszka Misiak, Sandra i Kruki Zmartwiuki [Druganoga]

Nam, dorosłym, zdarza się bagatelizować lęki dzieci. W końcu z perspektywy dorosłego wiele z nich wydaje się banalne i w gruncie rzeczy niewarte naszego czasu. Zapominamy, że dla małego człowieka wcale takie nie są i że dzieci czasem potrzebują pomocy w radzeniu sobie z niepokojem. Właśnie dlatego warto sięgnąć po książkę psycholożki Agnieszki Misiak Sandra i Kruki Zmartwiuki.

Sandra ma prawie siedem lat i cztery Kruki Zmartwiuki – czujne, gadatliwe, trochę złośliwe i bardzo przekonujące. Podsuwają jej pełne niepokoju myśli: „Nie poradzę sobie”, „A jeśli nikt ze mną nie usiądzie w autokarze?”, „Lepiej nie próbować”, „Czy ktoś mnie polubi?”. Przez to ich krakanie i martwiące myśli Sandra ma wrażenie, że na jej ramionach ląduje niewidzialny plecak – ciężki, jakby był pełen kamieni.

Na szczęście w życiu Sandry pojawia się Pandolog – puchaty znawca Zmartwiuków, który pokazuje dziewczynce, jak oswoić lęk i odzyskać spokój.

Na końcu książki dorośli znajdą przystępnie napisany przewodnik o wspieraniu dzieci w radzeniu sobie z lękiem. Autorka daje rodzicom „skrzynkę z narzędziami” – wyjaśnia, jak działa dziecięcy system alarmowy, skąd biorą się trudne zachowania i, co najważniejsze, jak wspierać dziecko, kiedy jego świat wypełnia się niepokojem.


[#dladzieci] Agnieszka Misiak, Sandra i Kruki Zmartwiuki [Druganoga]

[#dladzieci] Agnieszka Misiak, Sandra i Kruki Zmartwiuki [Druganoga]

W fabularyzowanej opowieści  autorka metaforyzuje lęki bohaterki w postaci czterech gadających kruków, które podsuwają jej niespokojne myśli. Dla patrzącego z boku te podszepty mogą nawet wydawać się śmieszne, ale dla bohaterki są jak najbardziej realne. I właśnie dzięki takim obrazom dorosły zyskuje punkt odniesienia do rozmowy z dzieckiem o tym, czym jest strach, jak pojawiają się lęki, i że warto się im przyjrzeć, bo jedne ostrzegają przed niebezpieczeństwem, ale inne zupełnie niepotrzebnie nas blokują.

W tej prostej, sympatycznej opowieści najmłodsi mogą odnaleźć samych siebie. I być może nauczą się werbalizować to, co ich niepokoi, a z czego nie do końca zdawali sobie sprawę. Jak choćby to, że może lęk przed wycieczką to tak naprawdę obawa, że nie będzie się miało towarzystwa w autobusie? To tylko  jeden z katalogu przykładów, które można znaleźć w książce, a które są świetnym wstępem do rozmawiania o innych.

Metaforyczne przybliżenie tematu lęków jest przyczynkiem do pierwszych prób ich oswajania. Wszak nic tak nie pomaga jak świadomość i umiejętność nazywania rzeczy po imieniu. To może być wspaniałe narzędzie wspomagające jeśli nie terapię, to budowanie emocjonalnej samoświadomości i rozprawianie się z wewnętrznymi blokadami.


[#dladzieci] Agnieszka Misiak, Sandra i Kruki Zmartwiuki [Druganoga]

[#dladzieci] Agnieszka Misiak, Sandra i Kruki Zmartwiuki [Druganoga]

Autorka nie zapomniała też o dorosłych, nie pozostawia rodziców bez wsparcia, którego też mogą potrzebować. Na końcu książki znajduje się bowiem rozdział skierowany do opiekunów. Jest on prostym, praktycznym przewodnikiem omawiającym podstawowe kwestie związane ze świadomym wspieraniem najmłodszych w oswajaniu lęku.

To świetnie zilustrowana przez Nikę Jaworowską-Duchlińską wartościowa pozycja dla dzieci w wieku 6-8 lat i ich opiekunów czy wychowawców. W prostej, czytelnej metaforze pokazująca mechanizm rodzenia się lęków i ich oswajania, a także zapewniająca wsparcie rodzicowi w przeprowadzaniu młodego człowieka przez własne niepokoje. 

Autor: Agnieszka Misiak
Tytuł: Sandra i Kruki Zmartwiuki
Ilustracje: Nika Jaworowska-Duchlińska
Wydawca: wydawnictwo Druganoga

Egzemplarz recenzencki

Komentarze

Copyright © zaczytASY