Marta Lamalfa, Wyspa latających kobiet [Wydawnictwo Poznańskie]
Czy można napisać powieść, która będzie jednocześnie wierna historycznym faktom oraz oniryczna? Marta Lamalfa swoją Wyspą latających kobiet udowadnia, że można i robi to wspaniale. To lektura dla wszystkich, którzy wymagają od literatury nieco więcej niż ładne słowa i oczywistości.
Caterina mieszka na włoskiej wyspie Alicudi. Gdy jej bliźniaczka nagle umiera, a matka pogrąża się w depresji, obowiązek opieki nad rodziną spada na jej barki. Nastolatka traci nadzieję na szczęście.
Szukając nowej ścieżki, Caterina poznaje historię o majarach. Podobno to czarownice, które nocą wzlatują, kryjąc się w czerni nieba, a o świcie wracają na wyspę z dobrami zdobytymi w Palermo. Dziewczyna marzy o tym, by pewnego dnia wraz z nimi wznieść się ku słońcu i odmienić los swojej rodziny.
Gdy mieszkańców wyspy zaczynają nawiedzać halucynacje nieodróżnialne od jawy, Caterina zaczyna wątpić w opowieść, która dawała jej nadzieję na lepsze życie. Czy majary istnieją naprawdę? A może to wszystko jest tylko legendą?
Powieść zaczyna się od śmierci. Od utraty córki i siostry, która wpływa na całą rodzinę, choć jednocześnie rodzina nie może się jedynie pogrążyć w żalu. Rytm ich życia bowiem wyznacza praca, od której zależy dostęp do jedzenia, i głód, który coraz bardziej rozgaszcza się na maleńkiej wyspie.
Autorka skupia się na jednej rodzinie, jednocześnie wspaniale odmalowują klimat niewielkiej wyspiarskiej społeczności i miejsca, które nie oferuje wiele możliwości. Codziennością są praca i głód, kobiety pełnią przypisane sobie role, mężczyźni mają swoje, ale jeśli rodzisz się w biednej rodzinie, to twój los jest właściwie przesądzony.
W tej opowieści z łatwością dostrzegamy, jak bardzo ograniczone możliwości mają pracujący na roli, pozbawieni wykształcenia, odcięci właściwie od świata, a przez to pozbawieni szerszej perspektywy. Zero edukacji, szczątkowe wieści ze świata to pułapka bez wyjścia. Autorka świetnie pokazuje, jak trudne jest takie życie dla każdego - dla starszych, pracujących przez całe życie i wegetujących na granicy przetrwania, i młodych pozbawionych szans na inne życie. Dla mężczyzn, wtłoczonych w role płciowe, ale też klasowe, oraz kobiet, dla których przewidziano właściwie jedną rolę.
Lamalfa pięknie operuje słowami, tworząc plastyczne, sugestywne obrazy. Z jednej strony doskonale oddaje surowy realizm życia na małej włoskiej wyspie na początku XX wieku. Ten klimat czuć w każdej scenie, w której pojawia się trud pracy i nieustanny głód. Z drugiej kontrastuje ten realizm z wspaniale zbudowaną oniryczna aurą realizmu magicznego, która sprawia, że czytelnik wciągnięty jest w zbiorowa halucynację podszytą lokalnym folklorem, na którym go oparto. Wszystko to składa się na naprawdę niesamowitą opowieść, równie bolesną co fascynującą.
Nie sięgaj po tę książkę, jeśli szukasz wartkiej akcji. Autorka stawia bowiem na nastrój i koncentruje się wyraźnie na wewnętrznych przeżyciach bohaterów, na jednostkowym odbieraniu świata i refleksjach nad znaną im rzeczywistością. Tych, którzy szukają twardego realizmu mogą odstraszyć oniryczne wizje, które mieszają się z codziennością mieszkańców wyspy. Jednak dla odbiorców, którzy uwielbiają takie zestawienie, a do tego niemal sensualny, choć często dotykający spraw bolesnych język, będzie to propozycja idealna.
To książka, która kapitalnie zabiera czytelnika do trudnej rzeczywistości wyspiarskiej społeczności Włoch w czasach, kiedy o żywność było trudno, a zatrute sporyszem zboże stało się codziennym składnikiem diety. Jednocześnie jest to opowieść przesycona folklorem, podlana realizmem magicznym, ale też prawdziwie ukazująca realia życia najbiedniejszych mieszkańców tego miejsca, pozbawionych dostępu do edukacji i możliwości wyboru życiowej ścieżki. Jest to też bolesna acz potrzebna opowieść o trudnym życiu kobiet, determinowanym przez płeć i społeczne oczekiwania. Świetnie napisana, wciągająca w hipnotyczny niemal sposób powieść.
Autor: Marta Lamalfa
Tytuł: Wyspa latających kobiet
Tłumacz: Natalia Pola Miscioscia
Wydawca: Wydawnictwo Poznańskie
Egzemplarz recenzencki
![Marta Lamalfa, Wyspa latających kobiet [Wydawnictwo Poznańskie]](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEifoGnLnIIR8rQdBT-meVD3Eo14a138gKxnABOFo2E6nTszcHT_GMTecmeZvNbAI16A_YfQEnzNiEjFmuJmxeNoWygstD13i5USTjJe_55EACbcm6ZoR0lTZUvawxByVqRIVXRdz4QHnmE7fqcRVGeZlDiXJJCRE0HD3WBPYQk88tBs2S0zn2fyuW72iS4/w480-h640/Marta%20Lamalfa,%20Wyspa%20lataj%C4%85cych%20kobiet%20%5BWydawnictwo%20Pozna%C5%84skie%5D.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz