Zuzana Říhová, Zabawa w wilka [Afera]

 

Zuzana Říhová, Zabawa w wilka [Afera]

Czeskie kryminały, czeska fantastyka, czeskie powieści obyczajowe... tego już próbowałam i polecam. Teraz zaś czas na coś nowego - czeską grozę, czyli powieść Zabawa w wilka Zuzany Říhovej. Po grozę sięgam nieczęsto, ale miałam ogromną chęć spróbować i... było warto.

Bohumil i Bohumila wraz z synkiem przenoszą się z miasta na wieś, by ratować swój związek. Zamiast uzdrawiającej sielanki czeka ich jednak duszna atmosfera zamkniętej, wrogiej społeczności. Z każdym dniem przybywa niewytłumaczalnych zdarzeń i makabrycznych incydentów, a granica między jawą a koszmarem zaczyna się niebezpiecznie zacierać.

Wokół ich domu, położonego na samy dnie wąwozu, co noc węszy jakieś duże zwierzę…

Napisana niezwykle obrazowo książka Zuzany Říhovej to gra prozy artystycznej z horrorem i baśnią; powieść sielska, którą lepiej czytać w bezpiecznych objęciach miejskiej cywilizacji.

Autorka puszcza oko do starszych i nowszych mistrzów opowieści grozy, jak Karel Jaromír Erben czy Angela Carter, by zachwycić, przerazić i wciągnąć nas wszystkich bez reszty do swojej Zabawy w wilka.

Książka nominowana do nagrody Magnesia Litera w kategorii Proza.

Pierwszym, co rzuca się w oczy, jest świetnie zarysowany kontrast między oczekiwaną sielanką a duszną atmosferą zamkniętej społeczności. Pełen niewytłumaczalnej wrogości klimat, starannie budowany i świetnie przez autorkę zobrazowany, sprawia, że powieść oszałamia, odrzuca i przyciąga jednocześnie. 

Autorka rewelacyjnie buduje napięcie poprzez klaustrofobiczną atmosferę izolacji i osaczenia przez naturę. Mamy tu kameralność prowincji, niewielką liczbę postaci, z której każda jest niewiadomą jeśli chodzi o intencje. A w oku tego cyklony mamy małżeństwo z problemami, z których zaledwie jednym jest opieka nad intelektualnie niepełnosprawnym synem.

To nie horror, w którym czają się potwory (jak tytułowy wilk), ale rasowa powieść grozy, która powala napięciem, oczekiwaniem na potworność. Jest tak naprawdę nie opowieścią o jakichś mitycznych przerażających stworach, ale o złu, które czai się w drugim człowieku. O niezaspokojonych żądzach, potrzebie dominacji i władzy, o pogardzie dla uczuć drugiego człowieka.

Jest też ta opowieść w dużej mierze wiwisekcją relacji w rozpadzie, bowiem przyglądamy się dogorywającemu małżeństwu dwojga ludzi, którzy nie potrafią się porozumieć, przygnieceni kryzysami dnia codziennego. Bohumil i Bohumila, dwoje ludzi, których zdaje się łączyć już jedynie... analogiczne imię (świetny zabieg autorki), są odrębnymi wszechświatami i jedynie się od siebie oddalają zamiast zbliżać. Czekając na magiczne uleczenie związku przez zmianę miejsca zamieszkania, Bohumił zapomniał, że do relacji trzeba czegoś więcej.

Jest w tej obrazowej prozie coś poetyckiego, bardzo plastycznego mimo braku dosłowności. W tej opowieści grozę budzi też to, że zaciera się granica między jawą a koszmarem. Wiele rzeczy podanych jest tu nie wprost, co wymaga uważności ze strony czytelnika i poszukiwania własnej interpretacji. 

To bardzo satysfakcjonująca lektura, niepokojąca, fascynująca. Jest lekturą wymagającą, ale też daleką od banału, która opiera grozę nie tyle na zdarzeniach, co na ich oczekiwaniu i nieuchronnym nadciąganiu. 

Autor: Zuzana Říhová
Tytuł: Zabawa w wilka
Tłumacz: Dorota Dobrew
Wydawca: wydawnictwo Afera

Egzemplarz recenzencki

Komentarze

Copyright © zaczytASY