Luiza Pastore, Dzieci króla diamentów [Widnokrąg]

 Luiza Pastore, Dzieci króla diamentów [Widnokrąg]

Dzieci króla diamentów Luīze Pastore z ilustracjami Evii Pintāne zupełnie umknęły mojej uwadze w czasie okołopremierowym. Sięgnęłam po książkę dopiero niedawno, przygotowując się do spotkania Zoomu na młode książki - dyskusyjnego klubu dorosłych czytających książki dla dzieci i młodzieży organizowanego przez Mosty z książek. I cieszę się, że powieść wpadła w moje ręce, bo jest wyjątkowa, choć skłania do zastanowienia.

Zmyślona historia oparta na faktach.

Fascynująca przygodowa opowieść o wenezuelskiej dżungli, zaginionych skarbach, cenie chciwości i cudach, które zdarzają się, jeśli się w nie wierzy. Historia, w której nie fakty są najważniejsze, a wyobraźnia, ludzka natura i zdolność człowieka do życia w zgodzie z przyrodą.

Książka inspirowana biografią legendarnego łotewskiego podróżnika Aleksandrsa Laimego. Przewodnikami po wenezuelskiej dżungli są jego dzieci: Kreda i Braciszek. Czy wybierzecie się z nimi na szczyt Diabelskiej Góry?

Aleksandrs Laime urodził się w 1911 roku w Rydze. Kochał podróże od najmłodszych lat. Zanim wyjechał do Ameryki Południowej, przepłynął kajakiem całą Polskę! Zapisał się w historii jako odkrywca pierwszej pieszej trasy nad najwyższy wodospad na świecie – Salto Angel. Mieszkał w wenezuelskiej dżungli do końca życia. Jego nazwisko – „Laime” – po łotewsku oznacza… „szczęście”.


Luiza Pastore, Dzieci króla diamentów [Widnokrąg]

Luiza Pastore, Dzieci króla diamentów [Widnokrąg]

Pierwsze, co robi wrażenie, to wydanie książki. Sztywna oprawa ze stylizowanym na szkic wizerunkiem góry i drobnymi tłoczeniami z ozdobnikami. Kolorowa wyklejka jak narysowana kredkami, a w środku czarno-białe ilustracje jak szkice ołówkiem w dziennikach z podróży dawnych odkrywców. To wszystko robi klimat i na pewno książka może stanowić ozdobę biblioteczki. 

Przyznam, że nie od razu "wyczułam" tę lekturę i nie weszłam w nią gładko. CHoć historia jest intrygująca, trochę oszołomiła mnie naprzemienna narracja prowadzona przez dwie różne osoby. Ale potem było już coraz lepiej.

Autorka świetnie buduje klimat opowieści, zabierając nas do dżungli, w której poznajemy Kredę i Braciszka. To kreda jest naszym przewodnikiem po świecie, dziewczynka, która stoi trochę pomiędzy światami. Pamięta, jak wygląda cywilizacja, ale od lat mieszka z rodziną na odludziu. Nie do końca czuje się tu na miejscu, w przeciwieństwie do Braciszka, który jest ucieleśnieniem dziecka wrodzonego w dzicz tak bardzo, że nawet nie czuje potrzeby korzystania z języka do komunikacji.

Powieść jest luźno inspirowana prawdziwymi losami Laimego, ale on sam staje się figurą. Ucieleśnieniem podróżnika, który z jednej strony chciał podzielić się ze światem swoimi odkryciami, z drugiej zdał sobie sprawę, że zwrócenie uwagi "cywilizowanego" świata na ten wycinek "dziczy" może doprowadzić do jej degradacji. Dla mnie jest też figurą ojca nieobecnego, człowieka tak skoncentrowanego na własnej pasji, że zapomina wręcz o swojej powinności wobec rodziny.


Luiza Pastore, Dzieci króla diamentów [Widnokrąg]

Luiza Pastore, Dzieci króla diamentów [Widnokrąg]

Ważną częścią opowieści są zasady wykładane dzieciom przez ojca, który uczy je przetrwania. Jako dorosły odbiorca zastanawiałam się w czasie lektury, ile z nich można przełożyć na świat, w którym żyjemy i mam wrażenie, że to jednak w dużej części wykładnia, która lepiej sprawdzi się w świecie, który stał się domem dla Kredy i Braciszka, zwłaszcza że wędrówka w poszukiwaniu ojca okazuje się ich słuszność potwierdzać. 

Podczas rozmowy o książce z innymi dorosłymi odkryłam, na jak wiele różnych sposobów można ją odczytywać i myślę, że to jest jej zaletą. Pole do interpretacji sprawia, że jest ciekawsza i utwierdza moje pierwotne wrażenia, że choć bywa dosłowna, jest też w niej coś z metafory. Ale właśnie przez tę niedosłowność i zmuszenie do szukania interpretacji, nie do końca umiem określić, dla jakiego wieku jest to książka. Wydawca określa się go na zdaje się 10+, ale moim zdaniem odbiorcy w tym wieku nie będą w pełni czerpać z tej historii. Osobiście celowałabym w czytelnika 14+. Moim zdaniem to świetna książka do omawiania w ramach klubu książki, bo można na jej podstawie porozmawiać o wielu różnych kwestiach.

To pełna niuansów, ale też porywająca opowieść przygodowa, która skłania do refleksji nad tym, jak współczesny, cywilizowany świat zagraża temu, co pierwotne i naturalne. O tym, z jaką łatwością opanowuje nas metaforyczna gorączka złota i że trudno nam się przed tym bronić. To próba stawiania pytań o wartości, o znaczenie rodziny i przyjaźni. O tym, co oznacza cywilizacja i natura, dzikość i kultura, spojrzenie dziecka i spojrzenie dorosłego. O podążanie za pasją w kontrze do rodzicielskich obowiązków. Utrzymana w dusznym klimacie, świetnie wydana, wielowymiarowa historia, która zostawia z przemyśleniami. 

Autor: Luiza Pastore
Tytuł: Dzieci króla diamentów
Ilustracje: Evija Pintane
Tłumacz: Agnieszka Smarzewska
Wydawca: wydawnictwo Widnokrąg

Egzemplarz własny

Komentarze

Copyright © zaczytASY